Nowa Zelandia to kraj, który leży dokładnie po drugiej stronie planety względem Polski. Nie ma więc bardziej odleglejszego miejsca, lezącego jednocześnie bardzo blisko Australii. Jego wyjątkowe położenie sprawia, że jest często wykorzystywany w filach, aby pokazać zapierające dech w piersi widoki.

Jaki największe produkcje posiadają ujęcia krajobrazów Nowej Zelandii?

Władca Pierścieni

Fenomen filmowej trylogii polega na tym, że większość krajobrazów ukazanych w filmach istnieje naprawdę. Nowa Zelandia została wybrana, ponieważ ukazuje świat takim, jaki mógł być ponad 7 tysięcy lat temu. W filmie skąpo korzystano z grafiki komputerowej CGI dlatego mamy szanse w filmie podziwiać prawdziwe miejsca. Stepy Rohanu zostały kręcone w Mount Sunday w Catenbury, z kolei sceny z Lothlorien w Wellington, stolicy Nowej Zelandii.

 

Hobbit

Podobnie jak Władca Pierścieni, zdjęcia do Hobbita były kręcone w stolicy Nowej Zelandii, w górach Huntera oraz na terenie wulkanu Ruapehu.  W przeciwieństwie jednak do trylogii, w Hobbicie przeważa zdecydowanie CGI, co zniesmaczyło wielu widzów zauroczonych poprzednimi filmami. Nie zaszkodziło to jednak sukcesowi filmu, który zarobił blisko 3 miliardy dolarów, podobnie jak trylogia Władcy Pierścieni.

 

Fortepian

Jednym z bardziej udanych filmów Nowej Zelandii jest dramat obyczajowy Fortepian. Obraz, który uzyskał ponad 30 nagród na całym świecie opowiada o historii kobiety w połowie XIX, której mąż sprzedał fortepian podczas jej nieobecności. Ta za wszelką cenę chce go odzyskać.

Sytuacje komplikuje fakt, że związek małżeński zostaje zawarty na odległość, więc kobieta tak naprawdę nigdy wcześniej męża nie widział.

 

Co robimy w ukryciu

Jeżeli lubisz lekki humor i horrory, film „Co robimy w ukryciu” z pewnością przypadnie ci do gustu. Obraz przedstawia historie wampirów jako historie kręconą w typie paradokumentu. Historia wampira Vigo oraz jego współlokatorów świetnie bawi. Jednak największe uznanie trzeba przyznać Petyr’owi, który jest tym najsławniejszym, znanym z pierwszego filmu Nosferatus.

Luźne podejście reżysera do tematu pozwoliło na stworzenie bardzo udanej komedii, chociaż miejscami brutalnej.

W filmie można poznać także życie nocne w Nowej Zelandii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *